AAC, czyli "rozmawiania" gestami, symbolami i tabletów z pomocą nowych technologii. Najnowsza zdobycz Strefy Głosu to program The Grid 2 od Sensory Software, który umożliwia niepełnosprawnym bezdotykowe sterowanie komputerem. Zawiera on kilkaset gotowych plansz obrazkowych, symulator mowy, ułatwienia dostępu do Internetu. – The Grid 2 to unowocześniona wersja popularnego Mówika, protezy mowy używanej z
sukcesem przez wielu uczniów – tłumaczy Krystyna Kowalczyk, terapeuta ze
Strefy Mowy. – Różni się główni tym, że nagrane wcześniej komunikaty można odtwarzać nie dotykając tabletu, a jedynie patrząc na właściwe ikony. To bardzo przydatne szczególnie w przypadkach dzieci i młodzieży z porażeniami mózgowymi.
Bardziej sprawne ruchowo dzieci uczą się obsługiwać komputer używają… dmuchnięcia. Kiedy 5 – letni Szymon zasiada przed monitorem, terapeutka Elżbieta Chilińska - Karpowicz zakłada mu na głowę specjalne okulary z czujnikiem – cienką rurką przykładaną do ust. – Okulary pełnią rolę kursora myszki, a czujnik prawego klawisza. Gdy Szymon
patrzy na ekran i dmucha, steruje komputerem dokładnie jakby używał myszki. Może w ten sposób grać w gry, rysować, odtwarzać muzykę – tłumaczy Elżbieta Chilińska – Karpowicz. – Dzieci bardzo lubią w ten sposób pracować, bo czują swoją moc sprawczą. Szybko motywują się do prób komunikacji.
Innym ciekawym urządzeniem jest Play Attention. Uczeń siadając przed monitorem ma na ręku specjalną opaskę, przypominającą aparaty do mierzenia ciśnienia krwi. Specjalny czujnik czyta rozchodzące się po skórze impulsy elektryczne fal mózgowych i jest połączony z komputerem przez BlueTooth. – Dzięki temu widzimy na ekranie poziom koncentracji uwagi uczestnika – wyjaśnia Krystyna Kowalczyk. – To jednak nie wszystko. Dziecko skupione jest w stanie uruchomić automatycznie grę i przeprowadzić ją do końca. Kiedy się zdekoncentruje, gra przestaje działać. Ten system doskonale ćwiczy autokontrolę i trenuje motywację.
Punkt konsultacyjny Strefa Głosu działa w Olsztynie od wiosny tego roku i wciąż
rozwija się. – Nie jesteśmy odpowiedzialni za nowe technologie ani za ich wdrażanie. Jesteśmy odpowiedzialni za przekazywanie informacji, w jaki sposób współczesna technika może poprawić komfort życia ludzi niepełnosprawnych – tłumaczy Wanda Agnieszka Jabłońska, dyrektor ZPE i przewodnicząca Stowarzyszenia Wyjątkowe Serce. – Nie każde
niepełnosprawne dziecko może nauczyć się mówić, każde może jednak nauczyć się komunikować w odpowiedni dla siebie sposób. I to właśnie
konsekwentnie czynimy.

